Roadtrip po Toskanii – trasa na 5 dni krok po kroku, mapa, noclegi i koszty 2026

Toskania Redaktor: Magda, , , ,

Roadtrip po Toskanii to jeden z tych planów, który brzmi jak marzenie – i rzeczywiście nim jest, ale tylko wtedy, gdy podejdzie się do niego z głową. Na zdjęciach wszystko wygląda prosto: puste drogi, cyprysy i zachody słońca nad wzgórzami. W praktyce dochodzą do tego wąskie serpentyny, brak miejsc parkingowych, strefy ZTL w centrach miast i czasem dość chaotyczna organizacja ruchu. Właśnie dlatego wiele osób popełnia ten sam błąd – próbuje zobaczyć wszystko naraz, spędzając więcej czasu w samochodzie niż na miejscu. Dlatego kluczem jest złoty środek – konkretna, przemyślana trasa, która daje swobodę, ale nie zmusza do improwizacji w każdej sytuacji. Ten przewodnik powstał właśnie z takiego podejścia. Znajdziesz tu gotową trasę na 5 dni, rozpisaną dzień po dniu, z realnymi czasami przejazdów i sprawdzonymi punktami, które faktycznie warto zobaczyć.

Zaplanuj swoją podróż

Skorzystaj z Booking.com gdzie znajdziesz najlepsze hotele i apartamenty

Potrzebujesz samochodu podczas wakacji, zarezerwuj z Booking.com lub przez discovercars.com

Promy zarezerwujesz z DirectFerries.com

Najlepsze oferty na bilety lotnicze znajdziesz tutaj

Ciebie to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!

Jak zaplanować roadtrip po Toskanii krok po kroku?

Planowanie takiego wyjazdu zaczyna się od jednej decyzji: czy chcesz zobaczyć jak najwięcej, czy raczej zwolnić i chłonąć klimat regionu. W Toskanii nie da się mieć wszystkiego – odległości między głównymi punktami są niewielkie na mapie, ale w praktyce przejazdy zajmują więcej czasu, bo drogi są kręte, a ograniczenia prędkości często wynoszą 50–70 km/h.

Dla przykładu: trasa Florencja → Siena to tylko około 75 km, ale realny czas przejazdu to 1 godzina 30 minut, a jeśli zatrzymasz się po drodze w punktach widokowych – nawet ponad 2 godziny. Z kolei Siena → Pienza (Val d’Orcia) to około 55 km i minimum 1 godzina 15 minut jazdy.

Najlepszy model na 5 dni to noclegi w 2–3 bazach. Dzięki temu nie tracisz codziennie czasu na pakowanie, parkowanie i ponowne dojazdy do atrakcji, które często znajdują się poza centrami miast.

W praktyce sprawdza się układ:

  • nocleg 1–2 noce w okolicach Florencji (np. Scandicci, Fiesole lub przy autostradzie A1 – łatwy wyjazd i tańsze parkingi)
  • nocleg 2–3 noce w południowej Toskanii (Siena, Montepulciano lub okolice Pienzy – najlepsza baza do Val d’Orcia)
  • opcjonalnie ostatnia noc bliżej Pizy lub Lukki (jeśli masz wylot z Pizy lub chcesz skrócić powrót)

Taki układ ogranicza codzienne przejazdy do maksymalnie 1–2 godzin dziennie, co w Toskanii jest kluczowe. Próba zmiany noclegu każdego dnia kończy się tym, że połowę wyjazdu spędzasz w aucie.

Warto też zaplanować dzień tak, aby najważniejsze miejsca odwiedzać rano (8:00–11:00) lub późnym popołudniem (po 16:00). W środku dnia ruch turystyczny jest największy, a znalezienie parkingu w takich miejscach jak San Gimignano czy Siena potrafi zająć nawet 30–40 minut.

To układ, który daje największą elastyczność, ogranicza jazdę „w kółko” i pozwala realnie zobaczyć Toskanię, a nie tylko przejechać przez nią.

Czy warto wynająć samochód w Toskanii i ile to kosztuje?

Samochód w Toskanii to nie luksus – to konieczność, jeśli chcesz zobaczyć coś więcej niż Florencję. Transport publiczny działa dobrze między dużymi miastami (Florencja, Piza, Siena), ale nie dociera do najpiękniejszych miejsc – szczególnie w Val d’Orcia, na drogach widokowych SP146 czy w regionie Chianti, gdzie autobusy kursują rzadko lub wcale.

W praktyce oznacza to jedno: bez auta nie zobaczysz takich miejsc jak Cappella della Madonna di Vitaleta, drogi cyprysowe w okolicach Pienzy czy małe winnice między Castellina a Radda in Chianti.

Ceny wyglądają następująco (przy rezerwacji z wyprzedzeniem):

  • wynajem auta: 35–70 € dziennie (małe auto typu Fiat 500 / Opel Corsa)
  • SUV lub automat: 60–110 € dziennie
  • pełne ubezpieczenie bez udziału własnego: 10–20 € dziennie
  • depozyt na karcie: 800–1500 € (blokada, nie pobranie)
  • paliwo: ok. 1,8–2,1 € / litr (najtaniej przy drogach poza autostradą)

Realny koszt 5-dniowego wynajmu to około 250–400 €, ale w sezonie (lipiec–sierpień) ceny potrafią wzrosnąć nawet o 30–40%.

Najprostszy sposób, żeby szybko porównać ceny i uniknąć ukrytych kosztów, to sprawdzić oferty na DiscoverCars. Wyszukiwarka pokazuje realne ceny z ubezpieczeniem i opiniami, co w Toskanii ma znaczenie – nie każda lokalna wypożyczalnia gra fair.

Najlepiej odbierać auto poza ścisłym centrum Florencji – np. na lotnisku lub w dzielnicach przy autostradzie A1. Wjazd do centrum oznacza ryzyko wjazdu do ZTL (strefa ograniczonego ruchu) i mandat nawet 80–120 € wysyłany po kilku miesiącach.

Dodatkowo warto wiedzieć:

  • parkowanie w miastach: 1,5–3 € / godz.
  • parkingi przy murach miast (np. Siena): 2–3 € / godz.
  • autostrady w Toskanii są płatne, ale większość tras turystycznych prowadzi drogami lokalnymi (bez opłat)

To wszystko sprawia, że samochód daje nie tylko wygodę, ale też realną oszczędność czasu – a w 5-dniowym roadtripie to kluczowe.

Dzień 1 – Florencja i okolice, najważniejsze atrakcje

Florencja to miejsce, które trzeba zagrać logistycznie, nie tylko „zobaczyć”. Historyczne centrum to jedna wielka strefa ZTL, a kamery rejestrują każdy wjazd. Jeśli nie masz pozwolenia – mandat przyjdzie nawet po kilku miesiącach. Dlatego realnie plan wygląda tak: zostawiasz auto poza centrum i wchodzisz pieszo.

Sprawdzone parkingi:

  • Parcheggio Villa Costanza (przy tramwaju T1 – szybki dojazd do centrum, ok. 7 € / dzień)
  • Parcheggio Beccaria (bliżej centrum, ok. 2–3 € / godz.)

Najlepsze rozwiązanie: zostaw samochód na parkingu i zwiedzaj pieszo – Florencja jest kompaktowa, większość atrakcji znajduje się w promieniu 15–20 minut spaceru.

Katedra Santa Maria del Fiore

To nie tylko symbol miasta, ale też jedna z największych świątyń Europy – długość ponad 150 metrów. Charakterystyczna kopuła zaprojektowana przez Brunelleschiego powstała w XV wieku bez użycia rusztowań, co do dziś uchodzi za inżynieryjny majstersztyk.

Wejście do katedry jest darmowe, ale:

  • kopuła (466 schodów): ok. 30 €
  • dzwonnica Giotta: ok. 20 €

Największy błąd turystów to przychodzenie w południe. Kolejki potrafią sięgać 1–2 godzin. Najlepiej być na miejscu przed 9:00 albo po 16:00.

Ciekawostka: fasada, którą dziś widzisz, wcale nie jest średniowieczna – ukończono ją dopiero w XIX wieku.

Ponte Vecchio

Najbardziej rozpoznawalny most Florencji, zbudowany w XIV wieku, który przetrwał II wojnę światową jako jedyna przeprawa w mieście niewysadzona przez Niemców. Dziś wypełniają go sklepy jubilerskie – to efekt decyzji Medyceuszy, którzy usunęli stąd rzeźników i zastąpili ich złotnikami. Najlepsze zdjęcia zrobisz o świcie, kiedy most jest niemal pusty, albo o zachodzie słońca, gdy światło odbija się od Arno. Jeśli chcesz ujęcie „z pocztówki”, przejdź na most Santa Trinita – stamtąd widać Ponte Vecchio w pełnej panoramie.

Piazzale Michelangelo

Najlepszy punkt widokowy na Florencję z klasyczną panoramą kopuły katedry i rzeki Arno. Dojazd autem jest możliwy, ale parking jest ograniczony i w sezonie zajęty już od rana, dlatego praktyczniej podjechać autobusem 12 lub 13 albo wejść pieszo (około 25–30 minut pod górę). Najlepsza pora to zachód słońca, choć trzeba liczyć się z tłumami; jeśli zależy Ci na spokoju i zdjęciach bez ludzi, przyjedź o świcie.

Bonus: szybki wypad poza centrum – Fiesole

Jeśli masz jeszcze kilka godzin, warto podjechać 8 km od Florencji do Fiesole. To spokojniejsze miasteczko z lepszymi widokami niż z Piazzale Michelangelo i wyraźnie mniejszym ruchem turystycznym. Na miejscu zobaczysz ruiny rzymskiego teatru (bilet około 5 €) oraz tarasy widokowe na całe miasto. Dojazd zajmuje około 20 minut autem lub autobusem nr 7.

Po południu dobrym ruchem jest wyjazd w stronę Chianti drogą SR222 (Chiantigiana), jedną z najładniejszych tras widokowych regionu. Sensowny rytm dnia to poranne zwiedzanie centrum Florencji, spokojny lunch w południe i wyjazd poza miasto w drugiej części dnia – dzięki temu unikasz kolejek i największych tłumów.

Dzień 2 – Siena i średniowieczne miasteczka Toskanii

Siena to zupełnie inna Toskania niż Florencja – mniej „pocztówkowa”, bardziej surowa i autentyczna. Układ miasta praktycznie nie zmienił się od średniowiecza, co widać w wąskich uliczkach i stromych podejściach. Tu nie chodzi się „na szybko” – to miejsce, które trzeba przejść powoli.

Najważniejsze z punktu widzenia logistyki: do centrum nie wjeżdżasz. Najlepiej zostawić auto na jednym z parkingów przy murach, takich jak Santa Caterina lub Il Campo. Koszt to około 2–3 € za godzinę, a dojście do centrum zajmuje 10–15 minut.

Piazza del Campo

To jeden z najbardziej charakterystycznych placów we Włoszech, o unikalnym, muszlowym kształcie. W przeciwieństwie do wielu innych miast, plac nie jest wybrukowany w klasyczny sposób, tylko podzielony na sektory, które symbolizują dzielnice miasta. To właśnie tutaj dwa razy w roku odbywa się słynny wyścig konny Palio di Siena, tradycja sięgająca XVII wieku.

W praktyce najlepiej przyjść tu rano, zanim pojawią się tłumy, albo późnym popołudniem, kiedy światło jest łagodniejsze i łatwiej o zdjęcia bez ludzi. Warto też usiąść na chwilę na placu – to jedno z nielicznych miejsc we Włoszech, gdzie jest to oficjalnie dozwolone.

Katedra w Sienie

Katedra (Duomo di Siena) to jedno z najbardziej zdobionych wnętrz sakralnych we Włoszech. Charakterystyczna czarno-biała fasada nawiązuje do barw miasta. W środku uwagę zwraca marmurowa posadzka z detalicznymi scenami biblijnymi – odsłaniana tylko w wybranych miesiącach w roku.

Bilet kosztuje około 10–15 €, ale w sezonie dostępny jest też tzw. OPA Pass (ok. 15–20 €), który obejmuje dodatkowo bibliotekę Piccolominich i punkt widokowy. To jedna z tych atrakcji, gdzie warto wejść – wnętrze robi większe wrażenie niż fasada.

Monteriggioni

Po zwiedzaniu Sieny warto ruszyć dalej, ale bez robienia „dużej pętli”. Pierwszy przystanek to Monteriggioni, oddalone o około 20 minut jazdy. To jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miasteczek w regionie, otoczone niemal kompletnym pierścieniem murów z XIV wieku.

Na miejscu nie ma wielu atrakcji w klasycznym sensie – i właśnie to jest jego siłą. Spacer po murach zajmuje około 30–40 minut, ale daje poczucie cofnięcia się w czasie. Parking znajduje się tuż przy wejściu do miasta i kosztuje kilka euro.

San Quirico d’Orcia

Kolejnym przystankiem jest San Quirico d’Orcia, już w kierunku Val d’Orcia. To miasteczko zdecydowanie mniej turystyczne niż Pienza, ale często bardziej klimatyczne. Znajdziesz tu zadbane ogrody Horti Leonini, romański kościół i spokojną atmosferę bez tłumów.

To dobre miejsce na spokojny spacer i lunch – ceny są tu zwykle niższe niż w bardziej znanych lokalizacjach. Dojazd z Sieny zajmuje około 45–50 minut.

Realny plan dnia wygląda tak: poranek w Sienie (około 3–4 godziny zwiedzania), następnie przejazd do Monteriggioni na krótki spacer i później spokojny przejazd w stronę Val d’Orcia z przystankiem w San Quirico. To tempo pozwala zobaczyć kilka miejsc bez poczucia pośpiechu i bez ciągłego wracania tą samą drogą.

Dzień 3 – Val d’Orcia, najpiękniejsze krajobrazy regionu

Val d’Orcia to Toskania w najczystszej formie – dokładnie ta, którą widzisz na zdjęciach i w reklamach. Charakterystyczne wzgórza, samotne cyprysy i drogi wijące się wśród pól nie są przypadkiem – to krajobraz wpisany na listę UNESCO, kształtowany przez setki lat rolnictwa.

Najważniejsze jest jedno: tu nie chodzi o „odhaczanie atrakcji”, tylko o jazdę i zatrzymywanie się po drodze. Drogi takie jak SP146 między Pienzą a San Quirico czy odcinki w okolicach Monticchiello to jedne z najładniejszych tras widokowych w całych Włoszech.

Pienza

Pienza to jedno z pierwszych „planowanych miast” renesansu, zaprojektowane na polecenie papieża Piusa II w XV wieku. W przeciwieństwie do wielu toskańskich miasteczek, które rozwijały się chaotycznie, tutaj wszystko ma swój układ – plac, katedra i pałace tworzą spójną całość.

Miasto jest niewielkie i zwiedzanie zajmuje około 1–2 godzin, ale warto zatrzymać się tu dłużej ze względu na klimat i widoki na dolinę. Pienza słynie także z sera pecorino – w lokalnych sklepach możesz spróbować różnych wariantów, od świeżych po długo dojrzewające.

Parking znajduje się tuż pod murami miasta i kosztuje około 1,5–2 € za godzinę. Najlepiej przyjechać rano lub pod wieczór – w środku dnia potrafi być bardzo tłoczno.

Cappella della Madonna di Vitaleta

To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Toskanii – mała kaplica stojąca pośrodku pól, otoczona cyprysami. Zdjęcia z tego miejsca znasz, nawet jeśli nie kojarzysz nazwy.

W praktyce trzeba wiedzieć jedno: nie dojedziesz pod samą kaplicę. Najbliższe parkingi znajdują się przy drodze SP146 i dalej trzeba podejść pieszo około 10–15 minut. To niewielki wysiłek, ale w środku dnia, przy wysokiej temperaturze, warto mieć wodę.

Najlepsze światło do zdjęć jest rano lub tuż przed zachodem słońca – wtedy krajobraz ma głębię i kolory, których nie zobaczysz w południe.

Bagno Vignoni

Bagno Vignoni to jedno z najbardziej nietypowych miejsc w regionie. Zamiast klasycznego rynku znajduje się tu duży basen termalny, z którego para unosi się przez cały rok. Co ważne – w samym basenie nie można się kąpać. Jeśli chcesz skorzystać z gorących źródeł, trzeba zejść nieco niżej, w okolice Parco dei Mulini, gdzie znajdują się naturalne baseny termalne dostępne bezpłatnie.

To miejsce najlepiej odwiedzić pod koniec dnia – jest spokojniejsze niż Pienza i daje dobrą okazję do zatrzymania się na kolację. Dojazd z Pienzy zajmuje około 20 minut.

Realny plan dnia wygląda tak: spokojny poranek w Pienzy, następnie przejazd z przystankami na zdjęcia przy drogach widokowych i krótki spacer do kaplicy Vitaleta, a na koniec Bagno Vignoni jako miejsce na odpoczynek. Całość bez pośpiechu zajmuje 5–7 godzin, ale to właśnie ten dzień najczęściej zostaje w pamięci najdłużej.

Dzień 4 – San Gimignano i Chianti, wino i widoki

Czwarty dzień to połączenie dwóch najbardziej „klasycznych” obrazów Toskanii – średniowiecznego miasta z wieżami i krajobrazów pełnych winnic. To też dzień, który łatwo zepsuć złym planem, bo San Gimignano potrafi być jednym z najbardziej zatłoczonych miejsc w regionie.

Najlepsza strategia to przyjazd wcześnie rano albo późnym popołudniem. Parking znajduje się poza murami miasta, a koszt to około 2–3 € za godzinę. W sezonie znalezienie miejsca po 10:00 może zająć nawet 20–30 minut.

San Gimignano

San Gimignano nazywane jest „Manhattanem średniowiecza” – w okresie największego rozkwitu w mieście stało ponad 70 wież, z których do dziś zachowało się 14. Były symbolem bogactwa i prestiżu rodzin, a ich wysokość często była formą rywalizacji między mieszkańcami.

Spacer po mieście zajmuje około 2–3 godzin i warto poświęcić czas nie tylko na główny plac Piazza della Cisterna, ale też na mniej oczywiste uliczki, gdzie jest znacznie spokojniej. Warto wejść na jedną z wież (np. Torre Grossa, bilet ok. 9–10 €), bo widok na okoliczne wzgórza daje zupełnie inną perspektywę.

Ciekawostka: w San Gimignano działa lodziarnia wielokrotnie uznawana za jedną z najlepszych na świecie – Gelateria Dondoli. Kolejka jest niemal zawsze, ale lody faktycznie wyróżniają się jakością.

Region Chianti

Po zwiedzaniu San Gimignano warto ruszyć w stronę regionu Chianti. To obszar między Florencją a Sieną, znany z produkcji jednego z najbardziej rozpoznawalnych win we Włoszech – Chianti Classico, oznaczanego symbolem czarnego koguta.

Najlepsze wrażenie robi sama jazda – drogi takie jak SR222 (Chiantigiana) prowadzą przez winnice, gaje oliwne i niewielkie miasteczka jak Castellina in Chianti czy Radda in Chianti. To nie są miejsca „do odhaczenia”, tylko raczej do zatrzymania się na chwilę.

Degustacje w winnicach kosztują zazwyczaj 15–30 €, ale często obejmują kilka win, oliwę i lokalne przekąski. Warto wcześniej sprawdzić godziny otwarcia, bo wiele mniejszych winnic działa tylko do 17:00–18:00.

Realny plan dnia to poranny przyjazd do San Gimignano, spokojne zwiedzanie do południa, a następnie przejazd przez Chianti z jednym lub dwoma przystankami w winnicach. Całość bez pośpiechu zajmuje około 6–8 godzin i daje dobre połączenie zwiedzania z „klimatem regionu”, bez wrażenia gonitwy.

Dzień 5 – Piza i Lukka, klasyka Toskanii

Ostatni dzień to zestaw, który wielu traktuje po macoszemu, a niesłusznie. Piza to nie tylko jedna wieża, a Lukka często okazuje się największym zaskoczeniem całej trasy – spokojna, uporządkowana i wyraźnie mniej zatłoczona niż inne miasta regionu. Dobrze zaplanowany dzień pozwala zobaczyć oba miejsca bez pośpiechu.

Piza

Piza kojarzy się z Krzywą Wieżą i faktycznie to ona przyciąga większość turystów, ale cały kompleks na Piazza dei Miracoli jest wart uwagi. Oprócz wieży znajduje się tu katedra oraz baptysterium – wszystkie budowle powstały między XI a XIV wiekiem i tworzą jedną z najważniejszych przestrzeni sakralnych we Włoszech.

Wejście na wieżę kosztuje około 20–25 €, a liczba osób jest limitowana, dlatego w sezonie warto kupić bilet z wyprzedzeniem. Samo wejście to ponad 250 stopni, a odczucie nachylenia jest wyraźne – konstrukcja odchyla się o około 4 stopnie, choć wcześniej było to znacznie więcej, zanim przeprowadzono prace stabilizacyjne.

Największy błąd to przyjazd w środku dnia. Najlepiej pojawić się przed 9:00 albo po 16:00, kiedy ruch turystyczny jest mniejszy. Parkingów wokół jest sporo, ale najwygodniejsze znajdują się przy Via Pietrasantina – koszt około 1,5–2 € za godzinę, z dojściem do placu w 10–15 minut.

Ciekawostka: przechylenie wieży zaczęło się już w trakcie budowy, ponieważ fundamenty postawiono na niestabilnym gruncie. Paradoksalnie to właśnie ten błąd sprawił, że budowla stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli świata.

Lukka

Po intensywnej Pizie warto przenieść się do Lukki, oddalonej o około 30 minut jazdy. To miasto zupełnie inne niż większość toskańskich miejscowości – spokojniejsze, bardziej uporządkowane i wyraźnie mniej „turystyczne” w odbiorze. Największą atrakcją są potężne mury obronne z XVI wieku, które w przeciwieństwie do wielu innych miast nie zostały zburzone, tylko przekształcone w szeroką promenadę. Można po nich spacerować lub wypożyczyć rower (około 5–10 € za godzinę) i objechać całe miasto dookoła – trasa ma około 4 km.

W środku znajdziesz charakterystyczny Piazza dell’Anfiteatro, zbudowany na miejscu dawnego rzymskiego amfiteatru, oraz Torre Guinigi – wieżę z rosnącymi na szczycie drzewami. Wejście kosztuje około 5 €, a widok na dachy miasta jest jednym z ciekawszych w regionie.

Parking najlepiej wybrać przy murach, np. Parcheggio Mazzini lub Carducci. Koszt to około 1,5–2 € za godzinę, a dojście do centrum zajmuje kilka minut.

Realny plan dnia to poranny przyjazd do Pizy i zwiedzanie do około południa, a następnie spokojny przejazd do Lukki, gdzie można zakończyć roadtrip bez pośpiechu – spacerem po murach i kolacją w jednej z lokalnych trattorii. To dobre domknięcie całej trasy, bez wrażenia gonitwy i z wyraźnym spadkiem tempa po wcześniejszych dniach.

Gdzie nocować podczas roadtrip po Toskanii – najlepsze lokalizacje

Poniżej znajdziesz 4 konkretne noclegi, które realnie pasują do tej trasy i dobrze sprawdzają się logistycznie.

A440 in Tuscany – Pienza (Val d’Orcia)

Nowoczesny hotel położony kilka minut od centrum Pienzy, z widokiem na dolinę i charakterystyczne wzgórza. Dużym plusem jest basen i spokojna lokalizacja poza ścisłym centrum, co oznacza brak problemów z parkowaniem. To bardzo dobra baza na Dzień 3 i okolice Val d’Orcia. Ceny zaczynają się od około 500–800 zł za noc za pokój 2-osobowy, w zależności od sezonu. Dobry wybór, jeśli chcesz mieć widoki i ciszę bez kompromisów. To nocleg, który robi klimat Toskanii od pierwszego wieczoru.

Sprawdź dostępność i aktualne ceny – w sezonie znika bardzo szybko.

Hotel San Gregorio – Pienza

Sprawdzony hotel z basenem i parkingiem, położony blisko centrum, ale bez konieczności wjazdu do wąskich uliczek. To dobry wybór, jeśli chcesz mieć kompromis między lokalizacją a wygodą. Ceny to około 450–700 zł za noc, a standard jest wyższy niż w wielu pensjonatach w regionie.  Najbardziej klimatyczna opcja z całej listy. Idealna, jeśli chcesz poczuć prawdziwą Toskanię, a nie tylko ją zobaczyć. Sprawdź dostępność i ceny – najlepsze pokoje rezerwowane są z dużym wyprzedzeniem. Dobry kompromis między lokalizacją a wygodą. Blisko centrum, ale bez stresu z parkowaniem.

Sprawdź dostępność i ceny – szczególnie w weekendy szybko się wyprzedaje.

Hotel Corsignano – Pienza / Val d’Orcia

To hotel z bardzo dobrym stosunkiem ceny do jakości, często wybierany przez osoby robiące roadtrip. Pokoje są proste, ale wygodne, a największą zaletą jest parking i łatwy dojazd. Ceny zaczynają się od około 400–600 zł za noc, co czyni go jedną z lepszych opcji budżetowych w tej części Toskanii. Jedna z lepszych opcji budżetowych w tej części Toskanii. Jeśli liczysz koszty, a nie chcesz rezygnować z dobrej lokalizacji – to pewniak.

Sprawdź dostępność – często znika jako pierwsza w swojej cenie.

Agriturismo Il Macchione – okolice Pienzy

Jeśli chcesz poczuć prawdziwą Toskanię, to jest jedna z najlepszych opcji. Kamienna posiadłość na wsi, widoki na wzgórza, cisza i przestrzeń. To nie jest hotel, tylko gospodarstwo agroturystyczne, ale standard jest bardzo wysoki. Ceny zaczynają się od około 600–900 zł za noc, ale w zamian dostajesz klimat, którego nie ma w typowych hotelach. Dobry kompromis między lokalizacją a wygodą. Blisko centrum, ale bez stresu z parkowaniem.

Sprawdź dostępność i ceny – szczególnie w weekendy szybko się wyprzedaje.

Taki zestaw noclegów daje Ci wszystko: wygodę w mieście, bazę wypadową w Val d’Orcia i doświadczenie typowej toskańskiej agroturystyki. Dzięki temu nie tracisz czasu na dojazdy i masz noclegi dokładnie tam, gdzie są najważniejsze atrakcje.

Podsumowanie – czy roadtrip po Toskanii na 5 dni to dobry pomysł?

Tak – ale tylko wtedy, gdy jest dobrze zaplanowany. To region, który nagradza tych, którzy nie spieszą się bez sensu i wiedzą, gdzie jechać. Dobrze ułożona trasa pozwala zobaczyć najważniejsze miejsca bez zmęczenia i chaosu. I właśnie o to w Toskanii chodzi.

Zobacz także: Najpiękniejsze plaże w Toskanii – TOP 12

Autorka: Magdalena Łydka – miłośniczka podróży, szczególnie tych na Bałkany. Copywriterka specjalizująca się w tematyce podróżniczej, która pracę w korporacji zastąpiła tworzeniem stron internetowych i podróżowaniem. Każdą wolną chwilę spędza w podróży z dobrą książką i notesem. Autorka kilku ebooków o Chorwacji, Bałkanach i Półwyspie Apenińskim. Ulubione miejsce do pracy: wyspa Korčula w Chorwacji.

Drogi Czytelniku, nie jesteśmy nieomylni, ale staramy się, aby nasze artykuły były wartościowe i dawały satysfakcję Czytelnikom. Jeśli znajdziesz błąd w artykule, będziemy Ci niezmiernie wdzięczni za poinformowanie nas o nim na adres: redakcja@medialive.pl

Najlepsze wycieczki

Elba w 7 dni – co zobaczyć dzień po dniu? Gotowy plan zwiedzania wyspy

Elba w 7 dni – co zobaczyć dzień po dniu? Gotowy plan zwiedzania wyspy

Dodaj komentarz